Okulary zerówki – nie tylko dla hipsterów

Okulary zerówki – nie tylko dla hipsterów

Okulary zerówki, czyli takie, które nie posiadają żadnych właściwości korygujących wzrok i są po prostu modnym uzupełnieniem niektórych stylizacji, najczęściej kojarzą nam się ze środowiskiem wielkomiejskich hipsterów. Nie jest to jednak do końca prawda, a popularność zerówek sprawia, że równie dobrze nadają się do kreacji biznesowej czy jakiejkolwiek innej.

Skąd zerówki u hipsterów?

Okulary traktowane jako element garderoby wprowadzili przedstawiciele tzw. pokolenia bitników, czyli spadkobierców amerykańskich hipsterów z lat 40 XX. Zainteresowanych odsyłamy do nazwisk, takich jak Kerouac czy Ginsberg. W każdym bądź razie samo określenie po raz pierwszy hipstera pojawiło się w slangu czarnych jazzmanów. Ile we współczesnym hipsterze jest bitnika to temat na odrębny artykuł, w każdym bądź razie ogólny styl ubierania czerpie bardzo dużo ze swoich prekursorów – stąd też współczesna popularność okularów zerówek w tej grupie.

Stylizacja biznesowa i okulary

Jak wiadomo, dobrze dobrane i estetycznie wykonane oprawki dodają powagi i sprawiają, że noszący je wzbudza większe zaufanie – w końcu okulary zerówki z Ecarla od wielu lat kojarzą się z mądrością i inteligencją. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza że współcześnie oprawki często traktowane są jako pewien szczególny element biżuterii. Podobnie jak na przykład spinki do mankietów czy wracające do łask szelki, mogą stanowić nie tylko użytkowy element garderoby ale także modny gadżet.